| Piłka ręczna / Pozostałe rozgrywki
Piłkarze ręczni Industrii Kielce swój udział w Final4 Pucharu Polski w Kaliszu rozpoczną od sobotniego meczu z Wybrzeżem Gdańsk. W obliczu problemów kadrowych sztab szkoleniowy kieleckiej drużyny do składu pierwszego zespołu dołączył siedmiu juniorów.
Kielczanie do sobotniego meczu z Wybrzeżem przystąpią zaledwie trzy dni po rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z SC Magdeburg. Dramatyczne spotkanie, w którym nie brakowało zwrotów akcji i licznych kontrowersji, po rzutach karnych wygrał niemiecki zespół i to on awansował do Final Four tych rozgrywek.
Mecz mógł jednak rozstrzygnąć się wcześniej, gdyby nie błąd szwedzkich arbitrów. Sędziowie niepotrzebnie przerwali ostatnią akcję Industrii, nie pozwalając na oddanie rzutu Arciomowi Karalekowi. Zarząd kieleckiego klubu złożył w tej sprawie protest do Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF), ale szanse na jego pozytywne rozpatrzenie są praktycznie zerowe.
20-krotni mistrzowie Polski nie mają zbyt dużo czasu, aby dojść do równowagi po tym meczu. Już w sobotę w półfinałowym spotkaniu Pucharu Polski zmierzą się z Wybrzeżem Gdańsk. W obliczu problemów kadrowych sztab szkoleniowy kieleckiej drużyny do składu pierwszego zespołu dołączył siedmiu juniorów: skrzydłowego Jakuba Sęka, rozgrywających Bartłomieja Malarza, Jakuba Osucha, Dominika Trelę, kołowych Mateusza Pakaszewskiego, Wiktora Augustowskiego i bramkarza Jakuba Solnicę.
– Jesteśmy poobijani, zmęczeni. Niektórzy zawodnicy są chorzy, trzeba doliczyć kontuzje. Myślimy o tym, żeby wesprzeć swoje siły naszymi juniorami. Ostateczna decyzja zapadnie po ostatnim treningu. Jesteśmy po trudnym spotkaniu. Nasi zawodnicy zostawili na parkiecie całe zdrowie i serce. Dzień po meczu z Magdeburgiem ciężko było patrzeć, w jakim byli stanie. Teraz przyda się każdy zdrowy gracz – podkreślił Krzysztof Lijewski, drugi trener kieleckiego zespołu.
Zdecydowanym faworytem sobotniego meczu są oczywiście kielczanie, ale Lijewski ostrzegał swoich podopiecznych przed gdańskim zespołem.
– Drużyna Wybrzeża po przejęciu jej przez Patryka Rombla zrobiła bardzo duży postęp. Ostatnio wygrywają bardzo dużo, zapewnili sobie spokojne utrzymanie w lidze. Mogą być bardzo optymistycznie nastawieni do tych rozgrywek. Nie będą stawiani w roli faworytów. Mogą być czarnym koniem. Musimy na nich uważać. Szczególnie, że jesteśmy zmęczeni – powiedział asystent Tałanta Dujszebajewa.
W sobotnich półfinałach Pucharu Polski zmierzą się Orlen Wisła Płock z Chrobrym Głogów (godz. 16) i Industria z Wybrzeżem Gdańsk (godz. 18.30). W niedzielę zwycięzcy spotkają się w decydującym pojedynku.
Kiedy mecz: sobota, 4 maja o 18:30
Gdzie i o której transmisja: od 18:05 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV
Kto skomentuje: Maciej Iwański, Maciej Wojs
Prowadząca studio: Sylwia Michałowska
Reporter: Damian Pechman
Goście/eksperci: Mariusz Jurkiewicz, Bartosz Jurecki
25 - 35
OTP Bank-Pick Szeged
32 - 26
KPR Gminy Kobierzyce
35 - 29
Dinamo Bukareszt
30 - 28
FC Porto
29 - 25
VfL Gummersbach
34 - 31
Sport Lisboa e Benfica
36 - 28
HC Kriens-Luzern
30 - 20
MSK IUVENTA Michalovce
32 - 25
CS Minaur Baia Mare
33 - 23
Olympiacos SFP
29 - 30
Energa Szczypiorno Kalisz
18:00
PGE MKS FunFloor Lublin
14:00
KPR Ruch Chorzów
14:00
Sośnica Gliwice
16:00
Piotrcovia Piotrków Tryb.
14:00
KPR Ruch Chorzów
14:00
Gyoeri Audi ETO KC
16:00
KGHM MKS Zagłębie Lubin